Sezon 2011

2011
04.02

Jest, w końcu dotarła, długo wyczekiwana, wypatrywana każdego wieczoru po wiadomościach – wiosna, ta prawdziwa a nie kalendarzowa. Zatem można już wysnute plany wprowadzać powoli w życie. Na pierwszy ogień idzie Sandomierz, nie duża urokliwa miejscowość pod Łodzią, tzn w odległości raptem 260km bo przecież motocyklem to wszędzie blisko. Pfff. Relacja już za kilka dni. W połowie kwietnia kolejny co roczny zlot ADV, tym razem nad morzem w Dziwnówku. W czerwcu wyprawa w Alpy, zobaczymy czy wypali, mam nadzieję że tak bo współtowarzysze się napalili jak łysi na fryzjera, ja w zasadzie też. Lipiec stoi pod znakiem Czech gdzie zaprasza mnie firma  Europapier-Impap, wyjazd do naszych południowych sąsiadów strasznie mnie cieszy gdyż, co tu ukrywać,  jestem wielkim fanem ich złocistych trunków. Sierpień za to, to czas na wspólny (plecaczek i ja) wyjazd na Bałkany. Czarnogóra, Chorwacja… plan nie jest do końca zarysowana ale najlepszy plan to przecież brak planu :).

To co mnie ostatnio mocno cieszy poza zaczynającym się sezonem, to fakt iż dość duża grupa znajomych zaczęła robić prawo jazdy kat. A. Będę nie skromny ale chyba w kilku przypadkach to moja sprawka. Fajnie że będzie nas motocyklistów więcej. Życzę powodzenia na egzamach i szybkiego zakupu pierwszego sprzęta.

 

Jeden komentarz dla wpisu “Sezon 2011”

  1. Dżoana napisał(a):

    To fakt, że coraz więcej osób zarażasz pasją :) Ja jednak pozostanę na wygodnym miejscu „plecaczka”. To mi w zupełności wystarczy;)