Jeśli czytaliście poprzedni wpis o rajdzie Felkowskim to wiecie, że właśnie tam padł pomysł wyjazdu do Lwowa. Taki trip kończący sezon 2009. Ponieważ lubię plany wcielać w życie już w czwartek późnym wieczorem (tj. 20 października) siedzieliśmy na motocyklu i jechaliśmy w stronę Warszawy. Noc musieliśmy spędzić w Warszawie gdyż zbiórka była zaplanowana na blady świt, zatem poranny dojazd nie wchodził w rachubę. Zimny jesienny wieczór wyraźnie dał odczuć iż lato się już skończyło, w takie pogody docenia się podgrzewane manetki. Sam dojazd do Wawy dość szybki i bez problemowy. Siostra, dzięki za przenocowanie nas.
Archwium - Październik, 2009
2 comments
Lwów 2009
2009
10.11
10.11
Kuferki
2009
10.05
10.05
Własnie dojechały wypasione kufry Zega Pro od Touratecha, zamówione przed wyprawą do Lwowa. Po rozpakowaniu to co dziwi najbardziej to ich waga, mimo sporych gabarytów są mega lekkie. Teraz do akcji wchodzi wiertara, klucze i śrubokręty gdyż montaż jest we własnym zakresie. (więcej…)