Ewolucja

2009
09.13

Dopadło mnie… zmieniłem moto. BMW F650GS to świetna maszyna. Bez awaryjna, lekka, dobrze prowadząca się i prawie nie spala paliwa ;). Niestety głównie do jazdy solo, w dwie osoby brakuje troszkę mocy i możliwości załadunkowych. Właściwie to zmieniłem moto gdyż znalazłem kupca, a właściwie to kupiec znalazł mnie. Nersu, szerokości życzę, niech się maszynka dobrze sprawuje.

Teraz na pokładzie jest R1200 GS. Czyli dwu cylindrowa jednostka w układzie boxer. Pojemność 1170 cm³, v-max to 208km/h, do setki w niecałe 4 sekundy. Pędzony wałem kardana, więc w końcu koniec problemów ze smarowaniem łańcucha. Genialne moto do podróży. Wkrótce rajd Felkowski, więc będę mógł sprawdzić co ta maszynka jest warta. Roger.

Twój komentarz